Dolina Mnikowska

Korzystając z pierwszego pięknego weekendu majowego wybraliśmy się na krótką wycieczkę do nieodległej od Krakowa Dolinki Mnikowskiej.

Samochód zaparkowaliśmy na parkingu pod lasem, tuż przy wejściu na szlak prowadzący do Dolinki. Zaraz obok parkingu znajduje się tablica z mapą Dolinek Podkrakowskich, korzystając z niej upewniliśmy się co do celu naszej w podróży i ruszyliśmy na szlak. 

Już po kilkuset metrach zaczęły się pokazywać pierwsze wapienne skały, towarzyszył nam też niewielki strumień. Po około 10 minutach spaceru dotarliśmy do skały z obrazem Matki Bożej. Wdrapaliśmy się po schodach na samą górę, by móc z bliska podziwiać to niezwykłe malowidło. Dodatkowo, z góry roztacza się niesamowity widok na dolinę. Po krótkiej modlitwie zeszliśmy na dół i urządziliśmy piknik. Nisko nad naszymi głowami co rusz przelatywały samoloty, podchodzące do lądowania na pobliskim lotnisku w Balicach.

Gdy dzieci odpoczęły i posiliły się kanapkami oraz marchewką i jabłkami, ruszyliśmy w dalszą drogę. Szlak prowadził dnem dolinki, a bujna majowa zieleń liści dawała wrażenie że poruszamy się w jakiejś dżungli. Gdy doszliśmy do końca szlaku, tata z chłopakami zdecydował się wdrapać na jedną ze skał. Był to początek wielkiej przygody, ale o tym opowie Kacper:
Właśnie przeszliśmy przez pień drzewa nad strumieniem i zatrzymaliśmy się na skraju strumienia i na środku ścieżki żeby się napić i na kamieniu obok nas znalazłem orła. Zanim przeszliśmy przez pień drzewa weszliśmy na skałę i okazało się że nie da rady przejść na drugą stronę rzeczki. 😃

Podsumowując - Dolina Mnikowska jest bardzo fajnym miejscem na krótki, niedzielny wypad z Krakowa. A zainspirowani przez rodzinę Szewczyków będziemy kontynuować wędrówki po Dolinkach Podkrakowskich :-)







Garść informacji

Data: 14 maja 2017
Forma: turystyka piesza
Dystans: 3 km
TrasaDolina Mnikowska parking -> Jaskinia nad Matką Bożą -> parking

Komentarze